Jak to? Już listopad. Czekałam na ten październik. Tu, we Włoszech jest dla mnie on w odmiennych odcieniach i pachnie nieco inaczej. Świętowaliśmy różne okazje. Celebrowaliśmy czas spędzony razem. Jak zwykle chroniąc się wzajemnie. Ukrywaliśmy przed sobą migrenę, żeby drugiemu nie było przykro. Bo przecież tak niewiele tego czasu tylko dla nas. Wypiliśmy dużo kieliszków […]

Stukot obcasów o kamienne uliczki. Świst kawiarki i zapach parzonej kawy. Słodki rogalik. Dzień ruszył już pełną parą. Dzieci, wnuki do przedszkola, szkoły. Dorośli do ich poważnych obowiązków. Słonce zaczyna delikatnie parzyć moją jasną skórę. Jego jasne promienie odbijają się od powierzchni pejzażu wokół. Wszystko zmienia swoją barwę. Płowieje. Bez względu na odcień opalenizny i […]